Marketing i AI

Znam ten rynek od strony agencji i od strony klienta. Dziś większość rzeczy robię sam, z narzędziami AI.

Praca w studiu

Skąd wiem, o czym mówię

Przez jedenaście lat pracowałem w marketingu: nowy biznes, klienci kluczowi, kampanie. Zarządzałem budżetami rzędu trzech milionów złotych rocznie, prowadziłem kampanie dla marek z branży farmaceutycznej i deweloperskiej, w tym kampanię o budżecie 1,2 miliona złotych. W jednym roku dowiozłem czterokrotność zakładanego planu.

Nauczyłem się tam dwóch rzeczy. Po pierwsze: nie ma znaczenia, jak ładna jest kreacja, jeśli nie wiadomo, co ma się wydarzyć po jej zobaczeniu. Po drugie: większość budżetu marnuje się na etapie, na którym nikt nie zadał pytania „po co”.

Co robię dzisiaj

  • Strony i lądowania, budowane jako statyczne pliki, szybkie i tanie w utrzymaniu, z pomiarem od pierwszego dnia.
  • Wideo w narzędziach AI. Teledysk „Wszystko jest proste” zrobiłem w całości w AI i zgłosiłem na AI International Music Video Festival w Hollywood.
  • Automatyzacje i agenci: rzeczy, które same zbierają dane, pilnują terminów i przygotowują materiały, zamiast zajmować komuś dzień.
  • Kampanie i outreach: pisanie do ludzi, do których „nie da się dotrzeć”. Zwykle się da.

Jak pracuję

Nie sprzedaję narzędzi ani abonamentu na doradztwo. Interesuje mnie jeden konkret: co ma się zmienić i po czym poznamy, że się zmieniło. Jeśli tego nie da się powiedzieć w dwóch zdaniach, to nie ma po co zaczynać.

Nie prowadzę szkoleń „jak zostać ekspertem od AI”. Ludzie pytają mnie, gdzie się tego uczyłem, i chętnie wskazuję źródła, ale kursu nie sprzedaję.

Napisz do mnie